1 kwietnia 2026
Temat Mahomet Temat Ramadan Temat Dżihad
W tym roku islamskie święto Ramadan rozpoczął się 18 lutego. Większość niemuzułmanów (kafirów) zna Ramadan przynajmniej w pewnym stopniu, jeśli chodzi o jego rytuały i zwyczaje, ze względu na wymagania stawiane szkołom, miejscom pracy i całemu społeczeństwu, aby im w tym pomóc. Jednym z najbardziej znanych zwyczajów Ramadanu jest miesięczny post, który muzułmanie przestrzegają od świtu do zmierzchu, podczas którego powinni powstrzymać się od jedzenia i picia, a także od wszelkich czynności powszechnie uznawanych za grzeszne.
Kafirom mówi się, że Ramadan jest świętym miesiącem, ponieważ właśnie w tym czasie Mahometowi objawiono Koran. Oprócz postu, odprawia się dodatkowe modlitwy, kładzie się szczególny nacisk na czytanie i recytowanie Koranu oraz na dawanie jałmużny. Jednak religijne aspekty Ramadanu skrywają głęboki związek z dżihadem. Historia Ramadanu to historia islamskiego podboju, a zaczyna się od Mahometa.
Kiedy Mahomet po raz pierwszy publicznie głosił monoteistyczny islam w Mekce, mieszkańcy Mekki byli obojętni i nie pozyskał wielu wyznawców. Aby przyciągnąć więcej zwolenników, stopniowo zaostrzał swoją retorykę, grożąc ludziom piekłem i twierdząc, że ich politeistyczna religia jest zła. To postawiło go w konflikcie z własnym plemieniem, Kurajszytami, plemieniem rządzącym Mekką, oraz strażnikami wielkiej pogańskiej świątyni znanej jako Kaaba.
Nauki Mahometa nie ograniczały się do krytyki arabskich wierzeń religijnych; często krytykowały też samych Kurajszytów, co negatywnie wpływało na ich coroczne pielgrzymki. Klan Mahometa, Banu Haszim, był wpływową rodziną plemienia Kurajszytów. Ich przywódca, jego wuj Abu Talib, cieszył się powszechnym szacunkiem i chronił Mahometa przed resztą Kurajszytów i ich sojusznikami. Po śmierci Abu Taliba sytuacja Mahometa i jego zwolenników stała się jeszcze bardziej niebezpieczna. Na szczęście dla nich, mieszkańcy Medyny, którzy szukali neutralnego arbitra, który pomógłby im w ich własnych sprawach politycznych, zaprosili ich do osiedlenia się. Wybrali Mahometa.
Po tym, jak Mahomet i jego zwolennicy opuścili Mekkę i osiedlili się w Medynie – wydarzenie znane jako hidżra – szybko stało się jasne, że muzułmanie nie mają możliwości uczestniczenia w lokalnej gospodarce. Teksty islamskie donoszą, że muzułmanie opuścili Mekkę bez żadnego majątku ani własności. Wszystko, co po sobie pozostawili, zostało skonfiskowane przez Mekkańczyków, ale wielu jego zwolenników było po prostu biednych od samego początku. Nie dość, że byli bez grosza, to jeszcze w Medynie nie było dla nich pracy.
Mahomet i jego zwolennicy byli całkowicie zależni od gościnności Medyńczyków. Jak długo to mogło trwać? Jak mieli się utrzymać? Mahomet zaczął rozważać pomysł rabowania mekkańskich karawan. Doszedł do wniosku, że Mekkańczycy są winni jemu i jego zwolennikom, a w miejscu, gdzie zasoby są zawsze deficytowe, grabieże są głęboko zakorzenioną praktyką kulturową. Zatem grabieże były tym, co robili.
Pierwsze wyprawy miały głównie charakter rozpoznawczy. Następnie wyprawa do Nakhli przerodziła się w nielegalny napad na małą karawanę handlową. Jej właściciel został zabity, jego pracownicy zostali uwięzieni dla okupu, a towary skonfiskowane. Napadu dokonali niektórzy wyznawcy Mahometa w świętym miesiącu Radżab, w drugim roku po hidżrze (624 r. n.e.). Walki były zakazane w świętych miesiącach, a Mekkańczycy byli wściekli, że muzułmanie ośmielili się zaatakować w takim czasie. Ale jak to często bywało, gdy Mahomet lub jego wyznawcy łamali zasady, Allah zesłał werset usprawiedliwiający to przewinienie:
"Będą ciebie pytać o miesiąc święty i walkę w tym miesiącu. Powiedz: "Walka w tym miesiącu jest sprawą poważną, lecz odsunięcie się od drogi Boga, niewiara w Niego i w święty Meczet, wypędzenie z niego jego ludu jest rzeczą jeszcze poważniejszą przed Bogiem; przecież prześladowanie jest gorsze od zabicia." Oni nie przestaną was zwalczać, dopóki nie odwrócą was od waszej religii, jeśli to potrafią. A jeśli ktoś z was wyrzeknie się swej religii i umrze jako niewierny - to dla takich daremne są ich uczynki na tym świecie i w życiu ostatecznym. Tacy będą mieszkańcami ognia; oni tam będą przebywać na wieki." (Koran 2:217)
Mekkańczycy byli wściekli, a muzułmanie nabrali odwagi. Kilka tygodni później, 17 ramadanu (13 marca 624 r. n.e.), Mahomet poprowadził swoich zwolenników na najazd karawany, który przybrał na sile i przeszedł do historii jako bitwa pod Badr. Było to pierwsze duże zwycięstwo militarne Mahometa. Bitwa ta zapoczątkowała sześcioletnią wojnę muzułmańsko-kurajszycką, która zakończyła się w miesiącu ramadanu (grudzień 629 r. n.e. lub styczeń 630 r. n.e.) zdobyciem Mekki.
W ramadanie 636 roku n.e. siły islamskie rozgromiły Persów w bitwie pod Al-Kadisijją. Persowie nigdy nie otrząsnęli się po tej stracie, co doprowadziło do ostatecznej aneksji Persji przez kalifat Raszidun. Podczas ramadanu w 711 roku n.e. siły islamskie podbiły Półwysep Iberyjski i rządziły Hiszpanią przez prawie 800 lat, aż w 1492 roku n.e. siły hiszpańskie pod wodzą króla Ferdynanda i królowej Izabeli ostatecznie je pokonały i wyparły. Bitwa pod Hattin, stoczona w miesiącu ramadanu w 1187 roku n.e., zmiażdżyła krzyżowców i utorowała drogę Saladynowi do przywrócenia Jerozolimy pod panowanie islamskie. Zapisy historyczne pokazują, że ramadan jest rzeczywiście miesiącem dżihadu.
Ramadan to nie tylko prowadzenie brutalnego dżihadu. Chodzi również o zgromadzenie pieniędzy potrzebnych na dżihad. Zakat, podatek religijny płacony corocznie przez muzułmanów, jest zazwyczaj pobierany w ramadanie. Istnieje osiem kategorii osób uprawnionych do otrzymywania środków z zakatu. Jedną z nich jest dżihadysta, czyli osoba walcząca w imię Allaha:
"Jałmużny są tylko dla ubogich i biedaków, i tych, którzy przy nich pracują, i dla tych, których serca zostały pozyskane, i na wykup niewolników, i dla dłużników, i dla drogi Boga, i dla podróżnego. To jest obowiązek nałożony przez Boga! Bóg jest wszechwiedzący, mądry!" (Koran 9:60)
Podczas gdy w krajach kafirów ramadan jest promowany jedynie jako miesiąc spokojnej modlitwy religijnej, w krajach islamskich jest uznawany zarówno za miesiąc kultu, jak i czas walki i triumfu militarnego. Irański dyktator ajatollah Chomeini ogłosił ramadan miesiącem dżihadu. Kafirzy nie znają tych faktów, ale związek między ramadanem a dżihadem jest dobrze znany w społeczności islamskiej. To historia, z której ludzie są dumni.
Gwałtowny, zbrojny dżihad to technika, z którą ludzie są najbardziej zaznajomieni, ale dżihad nie zawsze jest brutalny. Celem dżihadu jest dominacja i kontrola islamu politycznego nad całą planetą, dlatego każda działalność mająca na celu szerzenie islamu lub budowanie jego pozytywnego wizerunku w oczach kafirów może być uznana za dżihad.
"On jest Tym, który wysłał Swojego Posłańca z drogą prostą i religią prawdy, aby uczynić ją widoczną ponad wszelką religię, chociażby bałwochwalcy czuli do tego wstręt." (Koran 9:33)
Bałwochwalcy nie są jedynymi ludźmi, których Allah nie lubi:
"Wy jesteście najlepszym narodem, jaki został utworzony dla ludzi: wy nakazujecie to, co jest uznane, a zakazujecie tego, co jest naganne; i wierzycie w Boga. I A jeśliby uwierzył lud Księgi, to byłoby dla niego lepiej. Wśród nich są wierzący, lecz większość z nich to ludzie szerzący zepsucie." (Koran 3:110)
Islam dzieli świat na dwie frakcje – muzułmanów i kafirów (niemuzułmqnów). Ten podział nie ma charakteru religijnego. Jest polityczny. Kiedy widzisz centrum swojego miasta udekorowane światłami ramadanu, kiedy tłum modlących się w meczecie staje się tak duży, że wylewa się na ulicę i blokuje ruch uliczny, i kiedy w miesiącu ramadanu zezwolono na wezwanie do modlitwy, by obudzić cię przed świtem, jesteś świadkiem manifestacji dominacji i siły, symbolizującej cnotę. Jesteś świadkiem pokojowych taktyk dżihadu. Ramadan jest ostatecznym ucieleśnieniem islamu politycznego, tuż pod nosem kafirów.
Możemy i powinniśmy zakazać publicznego świętowania ramadanu, ponieważ publiczne świętowanie nie jest kwestią religijności, lecz raczej manifestacją polityczną. W społeczeństwach islamskich, które dopuszczają święta religijne, takie jak Boże Narodzenie, oczekuje się, że szacunek dla panującej kultury islamskiej będzie okazywany poprzez zachowanie ciszy i prywatności podczas obchodów. Nadszedł czas, aby społeczeństwa kafirów domagały się takiego samego szacunku.