13 listopada 2020
Niezmiernie cieszą nas kolejne pojawiające się w mediach wzmianki, które zawierają termin „polityczny islam”. Tutaj kolejny taki przykład.
Czemu jest to tak ważne? Przede wszystkim – i co najważniejsze – dlatego, że sprowadzają dyskusję na poziom ideologii i doktryny, a nie ludzi. Muzułmanie są bowiem różni, różnią się motywacją, a w szczególności znajomością doktryny i stopniem, w jakim za nią podążają. Mówienie o muzułmanach w ogólności jest takim samym błędem, jak wygłaszanie sądów na temat wszystkich chrześcijan albo Polaków – wystarczy spojrzeć za okno, by zweryfikować takie poglądy.
Po drugie, podstawową zasadą prawną naszej cywilizacji jest to, że ludzi pociągamy do odpowiedzialności za ich czyny, nie przekonania czy poglądy. Nie da się rozwiązać problemu politycznego islamu w Europie podchodząc do niego od strony ludzi - muzułmanów. W ten sposób bowiem można jedynie reagować na kolejne przypadki popełnianych przestępstw, nie dotykając istoty rzeczy. Będzie to natomiast możliwe, jeśli będziemy mówić o islamie jako ideologii politycznej, której muzułmanie są „produktem”. Kiedy rozwiąże się problem ideologii, rozwiąże się jednocześnie problem na poziomie ludzkim. Dlatego tak kluczowe jest ustalenie, co w rzeczywistości nam zagraża.
„Potrzebujemy właściwych słów, by mieć właściwe myśli. Nie pokonamy wroga, którego nie potrafimy nazwać" - G. Orwell
Kolejny punkt – „polityczny islam” wyraźnie wskazuje, że mamy do czynienia z ideologią polityczną, nie z religią. Europejskie systemy prawne chronią wolność wyznania najczęściej już na poziomie konstytucji. Z tego względu, jakiekolwiek próby ograniczania lub naciski na islam jako religię będą nieskuteczne. Dopiero uzmysłowienie sobie i potraktowanie islamu jako ideologii politycznej, czym w rzeczywistości jest, otwiera możliwości zastosowania różnych narzędzi politycznych i prawnych, które mogą zapobiec wydarzeniom z pierwszych stron gazet.
I ostatnia sprawa, o której już wielokrotnie pisaliśmy: „islamizm”, „radykalizm” lub „ekstremizm” sugerują, że reprezentują jakieś wypaczenie „prawdziwego” islamu. Gdy tymczasem pozna się życie Mahometa oraz doktrynę politycznego islamu, wyraźnie widać, że wydarzenia, które opisuje się tymi terminami, to po prostu islam. Należy zatem publicznie rozmawiać o politycznym islamie i problemach, jakie wywołuje. Dzięki temu możemy uniknąć dalszego rozlewu krwi i przemocy.
---
Dowiedz się więcej:
Polityczny islam, nie religijny
Photo by Brett Jordan on Unsplash