24 lutego 2026
Temat Dżihad Temat Australia Temat Cspii-monitor
ABC Australia przeprowadza wywiad z Bilalem Raufem, rzecznikiem ANIC (Australijskiej Narodowej Rady Imamów)
Ten artykuł w Monitoringu CSPII będzie dotyczył dwóch kwestii: treści wywiadu z panem Raufem i stanowiska ANIC w sprawie podżegania do nienawiści wobec Żydów.
Bilal porównuje to wydarzenie do strzelaniny w Christchurch, gdzie celem byli muzułmanie, i wspomina o muzułmaninie, który próbował powstrzymać jednego z trzech strzelców w Bondi. Jednak ani kwestia podobieństw między strzelaninami, ani kwestia tożsamości jednego z bohaterów (byli też Żydzi, którzy gołymi rękami zaatakowali strzelców, ale niestety nie przeżyli, aby o tym opowiedzieć) nie były powodem, dla którego wezwano go na scenę, aby opowiedział o tej masakrze Żydów. Został wezwany, aby przemawiać w imieniu centralnej organizacji islamskiej Australii, ponieważ był to atak islamskich dżihadystów, a także dlatego, że blisko 80% morderstw i zamachów na życie Żydów jest dokonywanych przez sprawców, którzy robią to w imię Allaha. Dlatego nikt nie był ciekaw oświadczenia Rady Żydowskiej Nowej Zelandii po strzelaninie w Christchurch. Niestety, pan Rauf unikał tematu, o którym mieli mówić.
Dlatego musimy przyjrzeć się ANIC i zobaczymy, że choć potępiają masakrę, nie przedstawiają rzetelnie doktryny, która do niej doprowadziła, a wręcz uczestniczą w szerzeniu antyżydowskich narracji, które tworzą podwaliny pod takie ataki (patrz następny akapit). Po strzelaninie w Bondi opublikowali dwa pisemne oświadczenia. Pierwsze z nich było ogólnym potępieniem, które nie odnosiło się do motywu masakry. Drugie oświadczenie, które pojawiło się dzień później, dotyczyło zagrożenia ze strony Państwa Islamskiego, znanego jako ISIS lub Daesh (podczas gdy Izrael podejrzewa, że za masakrą stoi Iran, australijska policja podejrzewa ISIS).
ANIC twierdzi, że działania i ideologia ISIS stoją w całkowitej sprzeczności z naukami islamu i wartościami wyznawanymi przez muzułmanów na całym świecie. Chociaż ANIC nie poparł tego twierdzenia żadnymi dowodami, istnieje wiele dowodów na jego istnienie, w tym fakt, że wiele organizacji islamskich w krajach nieislamskich promuje narracje antyżydowskie pod przykrywką krytyki Izraela. Dotyczy to również ANIC, które robi wszystkie z poniższych: oskarża Izrael o ludobójstwo i celowe głodowanie oraz zabijanie cywilów, co nie jest poparte faktami; nie oskarża Hamasu, podmiotu odpowiedzialnego za sytuację w Strefie Gazy; błędnie mówi o Izraelu jako o sile okupacyjnej; nie krytykuje innych państw zaangażowanych w konflikt, w którym giną muzułmanie (ponieważ obie strony są islamskie); stosuje wobec Izraela standardy, których nie wymaga się od Hamasu; odmawia Izraelowi prawa do samostanowienia, które przysługuje 57 państwom islamskim; a tym samym promuje te same idee, które wspierają takie antyżydowskie brutalne ataki.
ANIC twierdzi, że zdecydowana większość ofiar ISIS to muzułmanie i dlatego nie należy ich określać mianem „islamistów” ani w żaden sposób wiązać z islamem. Absurdem jest jednak twierdzenie, że jest to dowód na to, że ISIS, „Państwo Islamskie”, nie jest islamskie.
ANIC twierdzi, że nie ma to żadnego związku z islamskimi naukami, etyką ani naukami, które podkreślają świętość życia, sprawiedliwość i miłosierdzie.
ISIS utrzymuje, że muzułmanie muszą unikać i przeciwstawiać się wszelkim „kafirom” (niemuzułmańskim) władcom lub reżimom.
Koran 5:51: Allah nakazuje muzułmanom, aby nie przyjmowali Żydów i chrześcijan za przyjaciół.
ISIS utrzymuje, że muzułmanie są zobowiązani do powszechnej walki z kafirami, dopóki islam nie zwycięży.
Koran 2:193: Allah nakazuje muzułmanom walkę z kafirami, dopóki tylko on nie będzie czczony.
Koran 9:5: Allah nakazuje zabijać kafirów, gdziekolwiek się znajdą.
Koran 9:29: Allah żąda, aby muzułmanie walczyli z tymi, którzy w niego nie wierzą.
ANIC wspomina o przypadku, gdy w 2017 roku ISIS publicznie wymieniło wysoko postawionych członków ANIC jako cele do zabicia za zdradę i współpracę z rządem Australii. Nie jest jednak niczym niezwykłym, że dwie organizacje islamskie rywalizują ze sobą. Na przykład sunniccy dżihadyści w Syrii niedawno dokonali masakry tysięcy alawitów (szyickich muzułmanów). Do niedawna, gdy władzę sprawował alawita Baszar al-Asad, to sunnici cierpieli i byli mordowani. Są rywalami, ale to nie znaczy, że któraś z nich stoi po stronie kafirów. Argument, że ANIC musi stać po stronie kafirów, ponieważ stali się celem ataku ISIS, po prostu nie jest trafny.
Różne orientacje islamu wybierają różne taktyki podporządkowywania sobie społeczeństw nieislamskich. Niektórzy opowiadają się za brutalnym dżihadem, inni za podważaniem ich od wewnątrz poprzez politykę, hidżrę (islamską migrację polityczną) i inne pokojowe metody. Jest to zgodne z przykładem Mahometa i można je znaleźć w podstawowej doktrynie islamu. Historia Abu Basira jest pouczająca. Po traktacie Hudajbijja Mahomet był związany rozejmem z Kurajszytami, ale potajemnie korzystał z niezależnych najazdów Abu Basira. Wiele organizacji islamskich działających w społeczeństwach nieislamskich działa w ten sposób. Podobnie jak Mahomet, który twierdził, że nie jest odpowiedzialny za brutalne ataki Abu Basira, mogą one twierdzić, że nie są powiązane z zewnętrznymi dżihadystami, którzy stosują przemoc.
ANIC odrzuca używanie terminu „Państwo Islamskie” i wszelkie próby łączenia ISIS lub jego członków z islamem. Jednak ISIS i ANIC są związane tą samą doktryną. Doktryny tej nie można kwestionować ani zmieniać. Dlatego też jest ona w pełni sprzeczna z oświadczeniem ANIC. Doktryna islamska leży u podstaw zarówno ISIS, jak i ANIC.
Powyższe odniesienia do Koranu jedynie powierzchownie. Poniższy raport szczegółowo omawia temat brutalnego dżihadu w doktrynie islamu: https://www.cspii.org/methodology/research-reports/violent-jihad/